Surfing – wyjazdy i szkolenie

Wyobraźcie sobie, że wstajecie rano, spoglądacie przez okno i widzicie cud natury, jakim są piękne, równiutkie, długie fale wchodzące setami w zatokę. Co robicie? Chwytacie deskę pod pachę, wrzucacie na nią trochę wosku i za parę minut już możecie „padlować”, walcząc z przybojem, żeby potem wyczekać i złapać idealną falę. Nie ma znaczenia, czy jesteście początkujący, czy już macie za sobą jakiś experience. Młody adept sztuki surferskiej po złapaniu pierwszej fali, po pierwszym „take off’ie” doznaję amoku. Pojawiają się ciarki na ciele, adrenalina buzuje w krwiobiegu, czujemy mega spełnienie (po wielogodzinnej mozolnej tyrze w wodzie w końcu się udało), morda się drze. Krzyczą też kumple na plaży, a instruktor przybija piąteczkę. Taką samą radochę ma bardziej doświadczony surfer, któremu nagle wyszedł upragniony „cut back” czy inny niełatwy manewr.

Po pierwszej sesji robicie sobie przerwę na pięknej piaszczystej plaży. Spore pokłady endorfiny powodują, że czujecie się wręcz bosko. Przed kolejną sesją w wodzie przydałoby się wrzucić coś na ząb. Nic prostszego, najlepiej zapodać  płetwala na ruszt i to na plaży przy swojej bazie surfingowej. W końcu jesteście w małej, urokliwej, rybackiej miejscowości, a nie w molochu zwanym kurortem, więc nikt wam nie zabroni grillować na plaży. Dużego, przepysznego rybca można już kupić za jedynego euraka. A wieczorem barbeque party. Specjały z oceanu na michę, gadeczki o tym, jaki swell nadchodzi, deska, śpiew, gitara. I ten wszechobecny zapach oceanicznej bryzy.

Surfing to ustawiczne poszukiwanie, poszukiwanie optymalnej fali. Wy już nie musicie szukać. Oferujemy wam surfcamp w profesjonalnej bazie surfingowej, w Peniche w Portugalii. Zakwaterowanie w Beach House (taras z widokiem na ocean, w pełni wyposażona kuchnia). Szkolenie w małych grupach z licencjonowanymi instruktorami surfingu (uprawnienia Portugalskiej Federacji Surfingu). Sprzęciwo (deska surfingowa indywidualnie dobrana dla każdego obozowicza, pianka i cały potrzebny stuff). Transfery na różne spoty wokół Peniche w zależności od warunów (surfari :)). Wieczorne barbeque party na plażówie. I najważniejsze prawdziwy surferski klimat, bez zbędnego lansu i nadęcia.

Więcej